Lista aktualności Lista aktualności

Z KART HISTORII LEŚNICTWA GDAŃSKIEGO

Jubileusz 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości skłania do refleksji na temat historii leśnictwa gdańskiego oraz budowania struktur Administracji Leśnej na terenie Pomorza.

Za czasów pruskich istniały na terenie Pomorza dwie rejencje, a zatem i dwa zarządy leśne, jeden w Gdańsku, drugi w Kwidzynie. Po objęciu przez Polskę Pomorza utworzono również dwie Dyrekcje Lasów, jedną w Gdańsku, drugą w Toruniu. Rozporządzenie w sprawie ustanowienia dyrekcji lasów w byłej dzielnicy pruskiej podpisane dnia 31 stycznia 1920 roku przez ministra Władysława Seydę i szefa departamentu rolnictwa i dóbr państwowych Jackowskiego, a ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Nr 9 z dnia 28 lutego tegoż roku, zawiera trzy artykuły: pierwszy ustala w województwie Pomorskim dwie dyrekcje, drugi poleca stosować wszystkie dotychczasowe przepisy dla wydziałów leśnych przy rejencjach, trzeci, że na czele dyrekcji stoi dyrektor lasów z poborami VI kl. praktyki służbowej,  a radcowie rejencyjni i leśni otrzymują tytuł inspektorów lasów z poborami VII kl.
Do Gdańskiej dyrekcji Lasów Państwowych należało w tym okresie 122.841 ha lasów, zorganizowanych w 20. Nadleśnictw, jedno samodzielne leśnictwo rewirowe, 5 kas leśnych i 3 pomocnicze. Dyrekcja Gdańska zatrudniała wówczas 305 urzędników w tym: 25  z wykształceniem wyższym, 28 średnim i 252 niższym.
Z dniem 1 listopada 1922 roku Gdańska Dyrekcja Lasów została przeniesiona do Torunia, a jej kierownictwo powierzono Ludwikowi Wacławikowi. W końcu 1924 roku po ustąpieniu dyrektora Wacławika, kierownictwo Toruńskiej i Gdańskiej Dyrekcji objął Teofil Lorkiewicz. Faktycznie w Toruniu przez krótki okres czasu istniały dwie dyrekcje lasów.
Na początku 1925 roku nastąpiły zasadnicze zmiany i rozgraniczenia terytorialne dotyczące państwowych obszarów leśnych dwóch zachodnich województw Pomorskiego i Poznańskiego. Część Borów Tucholskich, należąca przedtem do Toruńskiej Dyrekcji, została dołączona do Dyrekcji Lasów w Bydgoszczy, a z dawniejszej Gdańskiej z nadleśnictwami, położonymi na prawym brzegu Wisły, utworzono nową Dyrekcję Lasów w Toruniu.
Lasy Państwowe na Pomorzu przejęte zostały od Niemców przez administrację polską w 1920 roku. Władze niemieckie i wyznaczone do przekazywania urzędów i mienia państwowego władzom polskim, wydały szczegółowe zarządzenia normujące sposób zdawania. W rzeczywistości formalnego zdawania nie było ponieważ urzędnicy niemieccy wyjechali wraz z wojskiem, często zabierając akta i dokumenty.
Niejednokrotnie zwłaszcza w okolicach gdzie panował Grenzschutz, zarówno lasy jak  i budynki państwowe zostały częściowo zdewastowane.
Do konfliktowych sytuacji dochodziło już w 1919 roku, kiedy to zaczęto prowadzić rabunkowe wycinanie lasów i wywożenie drzewa do Niemiec. Na terenie lasów Nadleśnictwa Dębowo rząd niemiecki wysłał z Kwidzyna rzeszę bezrobotnych do wycinania i wywożenia drewna na drugi brzeg Wisły. Ponieważ oficjalne interwencje Polskiego Delegata Rządowego nie odniosły skutku, odwołano się do pomocy ludności polskiej, która gremialnie w wyznaczonym dniu stanęła w oznaczonym miejscu i zaprotestowała przeciwko wycinaniu lasów, które miały w najbliższym czasie przypaść Polsce. Straż Ludowa przy pomocy ludności polskiej wstrzymała wywóz 500 furmanek drewna budowlanego i opałowego na teren Niemiec.
Pierwsze lata organizowania administracji leśnej po uzyskaniu niepodległości to trud organizacji fachowych struktur. W pierwszych latach brakowało wykształconego personelu leśnego o odpowiednich kwalifikacjach.
W październiku 1922 roku przystąpiono do zorganizowania biura urządzania lasów wykonując prace urządzeniowe w toruńskiej dyrekcji, w nadleśnictwach: Czersk – 1922r., Jamy – 1923r., Mścin, Ruda – 1924r., a w gdańskiej dyrekcji w nadleśnictwach Pelplin i Owczarnia – 1923r, Wirty, Kartuzy i Góra – 1924r.

W połowie lat dwudziestych lasy Pomorza nawiedziła wielka klęska. W litych drzewostanach sosnowych borów tucholskich i częściowo w nadleśnictwach położonych na prawym brzegu Wisły, w 1922 roku wystąpiła sówka choinówka i przez okres 3 lat do 1924 roku, spowodowała potężne szkody, pozostawiając ogromne tereny wymagające, szybkiej wyróbki martwego drewna, jego wywozu oraz ponownego zalesienia tych terenów. W latach 1922-1924, w nadleśnictwach: Błędno, Lipusz, Osieczno, Leśna-Huta, Lubichowo, Sulęczyno  i Wirty wycięto  z tego powodu 7.000 ha zrębów zupełnych oraz przerębowo na powierzchni zredukowanej 3.200 ha, pozyskując w latach 1925-26 przeszło 550 tyś m³ drewna użytkowego i 500 tyś. mp drewna opałowego.
Drewno użytkowe sprzedaje się wtedy głównie w stanie okrągłym, w drodze pisemnych przetargów kupcom i tartacznikom. W roku gospodarczym 1928/29 uzyskano przeciętnie za 1 m³ drewna sosnowego 56.22 zł, drewna świerkowego 36.66 zł, dębowego 83.20 zł i bukowego 41.14 zł. Drewno opałowe w całości zakupuje ludność na licytacjach lokalnych. 
W 1928/29 uzyskano przeciętnie za jeden mp. szczap i wałków opałowych sosnowych – 12.26 zł, bukowych – 11.14 zł, dębowych – 12.89 zł i brzozowych – 12.28 zł. Dochód z użytków głównych wynosił 106 zł na 1 ha powierzchni leśnej.

Dochody z użytków ubocznych czerpane były na różne sposoby. Grunty rolne wydzierżawia się w drodze licytacji lub z wolnej ręki na okres 6 lat, za czynszem ustalonym w równoważniku kilogramów żyta z danej powierzchni. Łąki natomiast sprzedaje się corocznie na licytacji.
Najpoważniejszą pozycją w dochodach ubocznych stanowią łąki czerskie. Obiekt rolniczo-melioracyjny o powierzchni 1368 ha założony w 1840 roku zarządzany przez Zarząd Łąk Państwowych w Czersku na terenie powiatów chojnickiego, tucholskiego i kościerskiego. Dzięki wspomnianym łąkom i możliwości zakupu z nich siana okoliczni drobni rolnicy z terenu wspomnianych powiatów jak i powiatu starogardzkiego są w stanie utrzymać nieliczny inwentarz. Trawozbiory z łąk czerskich sprzedaje się dwa razy do roku w drodze ustnych licytacji.

Drugą poważną pozycją dochodową w użytkach ubocznych są dochody z rybołówstwa na wodach państwowych, które w całości oddane zostały w administrację Dyrekcji Lasów. Wody te na Pomorzu składają się z 226 jezior o powierzchni 8864 ha i 73 obiektów rzecznych o powierzchni 1989 ha, w tym także kilkunastu odcinków Wisły.
Rybołówstwo na wszystkich obiektach wodnych wydzierżawia się w drodze przetargu publicznego na przeciąg 12 lat za czynszem ustalonym w kilogramach szczupaka, względnie w złotych w złocie z jednostki powierzchni. Na przykład w Nadleśnictwie Drewniaczki z 15 jezior o powierzchni 436 ha lustra wody, roczne połowy ryb wynosiły 9 600 kg, z tego szczupaki, leszcze, liny stanowiły 4000 kg, węgorze 650 kg, karasie, okonie 250 kg, pozostała drobnica 5000 kg. Ryby sprzedawane były na rynku lokalnym oraz do Wolnego Miasta Gdańska. W Nadleśnictwie Dębowo na Wiśle łowiono łososie, węgorze i szczupaki. Dla podniesienia stanu zarybienia wód państwowych przyjęto do Zarządu Łąk Państwowych w Czersku wylęgarnię ryb w Mylofie, która rozpoczęła produkcję ikry sielawy.

Łowiectwo wykonuje się przez własną administrację przy pomocy nadleśniczych, na podstawie planów odstrzałów zatwierdzanych przez Dyrekcje lasów.
Ogólny dochód użytków ubocznych w roku gospodarczym 1927/28 wynosił 97 zł na 1 ha powierzchni ogólnej.
Wśród pomorskich nadleśnictw, największe zainteresowanie budziło nadleśnictwo Hel i Wirty. Nadleśnictwo Hel tak jak i obecnie fascynowało swoim położeniem, ale także sposobem zalesienia półwyspu przez poprzednich gospodarzy niemieckich. W Nadleśnictwie Wirty znajdowały się powierzchnie doświadczalne drzew egzotycznych na powierzchni 35 ha, oraz powierzchnie 10 ha do hodowli drzew i krzewów alejowych i owocowych.
Po za tym tworzy się w Wirtach palcówkę doświadczalną, której zadaniem będzie szczegółowe badania warunków wzrostu drzew i krzewów krajowych oraz zagranicznych. Od 1928 roku czynna jest w Wirtach stacja meteorologiczna pierwszego rzędu.

Poważnym zadaniem stojącym przed nowotworzoną administracją leśną było obsadzenie nadleśnictw przez fachowe siły inżynierów leśników.
W 1924 roku egzamin praktyczny dla urzędników I kategorii zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 26 czerwca 1924 roku dla urzędników Toruńskiej dyrekcji zdali: Jan Fijałkowski - nadleśniczy z Pelplina, Emil Gottwald - nadleśniczy z Wejherowa, Stanisław Grus - asesor, Władysław Kotula - leśniczy rewirowy z Helu, Roman Kuniewski - nadleśniczy z Owczarni, Stefan Myszkowski - nadleśniczy z Dębowa, Gustaw Neyman Spława - nadleśniczy  z Kartuz, Ludwik Przyborowski - nadleśniczy z Wawrzynowa, Antoni Tomaszek - nadleśniczy z Mirachowa, Wiktor Weiznerowski- nadleśniczy z Sulęczyna.
W 1925 zostali awansowani zostali zarządcy nadleśnictw Leśna Huta - Stefan Danielewicz, Bartel Wielki - Stefan Sobczyński, pełniącym obowiązki nadleśniczego w Lubichowie został- Leon Kostka.

Opracowano na podstawie materiałów i źródeł  archiwalnych RDLP w Gdańsku.

RDLP w Gdańsku dziękuje Panu Nadleśniczemu Andrzejowi Gajowniczkowi za pomoc w zebraniu i opracowaniu prezentowanych materiałów historycznych.