Lista aktualności Lista aktualności

Trójmiejskie lasy u kresu możliwości retencji

Po dwudniowych, niezwykle intensywnych opadach deszczu, trójmiejskie lasy osiągnęły szczyt swoich możliwości zatrzymywania wody

Las ma duże możliwości retencjonowania wody, czyli gromadzenia jej i przetrzymywania przez dłuższy czas w środowisku. Woda zatrzymywana jest między innymi, przez drzewa, rosnące pod nimi rośliny, glebę oraz zagłębienia terenu i naturalne zbiorniki wodne.

Retencja leśna

Naukowcy podkreślają istotną rolę lasu, nie tylko samych drzew, w zatrzymywaniu wody. Jest to bardzo ważne, ponieważ zasoby wodne w Polsce są na bardzo niskim poziomie, porównywalnym do Egiptu. Na jednego obywatela Polski przypada średnio, mniej wody niż na przeciętnego mieszkańca innych krajów Unii Europejskiej.

Ministerstwo Środowiska ocenia obecną retencję w Polsce na zaledwie 6,5% odpływu rocznego. Tyle wody jesteśmy w stanie zatrzymać, reszta odpływa bezużytecznie do morza, co nie daje pełnej możliwości ochrony przed powodzią i suszą, a także nie gwarantuje odpowiedniego zaopatrzenia w wodę.

Retencja leśna jest jednak tzw. retencją niesterowalną, działającą automatycznie, o pojemności trudnej do określenia. W odróżnieniu od zbiorników retencyjnych, tworzonych przez człowieka, retencji leśnej nie możemy regulować na bieżąco.

Trójmiejskie lasy pełne wody

W obecnej sytuacji, gdy dwa dni deszcz padał nieprzerwanie, las osiągnął szczyt swoich możliwości zatrzymywania wody. Rozmiękła ziemia i olbrzymi ciężar wody gromadzącej się w koronach drzew, są przyczyną przewracania się drzew. Do groźnej sytuacji doszło przy ruchliwej ulicy Spacerowej w Gdańsku, gdzie przez obfite opady deszczu, w poprzek jezdni spadło duże drzewo. Nikomu nic się nie stało. Drzewo zostało szybko usunięte przez Straż Pożarną. Poruszanie się po lesie w takich warunkach, jest bardzo niebezpieczne. Jeżeli nie przestanie padać, sytuacja może ulec pogorszeniu.

Niszczycielskie ulewy

W lipcu 2016 roku przeszła nad Trójmiastem silna nawałnica. Zniszczenia były widoczne przede wszystkim w miastach. Jednak żywioł nie oszczędził również lasów. Uszkodzonych zostało ponad 20 km dróg leśnych i szlaków turystycznych.