Lista aktualności Lista aktualności

Przedwiosenne wieści z ptasiego świata.

Chyba każdy z nas czuje sympatię do ptaków – bo ładne i pełne wdzięku, bo pięknie śpiewają, bo to najwięksi podróżnicy na świecie, powie ktoś inny. Nadszedł czas powrotów z zimowisk, wkrótce zacznie się okres godowy, wysiadywanie jaj i wychowywanie piskląt.

        Pojawiły się żurawie i skowronki, wkrótce przylecą czajki, zięby i grzywacze. Za nimi pojawią się szpaki, lerki, pliszki i wiele, wiele innych gatunków. I tak oto w ptasim świecie rozpocznie się wiosenny harmider i krzątanina. Ptaki zajęte będą wyborem partnera i partnerki, potem wiciem gniazda, po czym samica w cichości i skrytości wysiadywać będzie jaja a czas urozmaicać jej będzie wykwintny śpiew jej partnera. Zaraz potem rozpocznie się najbardziej pracowity czas w corocznym ptasim cyklu  czyli okres karmienia piskląt. Dla wielu gatunków, szczególnie tych najmniejszych, cykl ten powtórzy się tego lata ponownie i ponownie.

Dziupla w pniu osiki. (Fot.: J. Kuczyńska)

       Pierwsze przystępują do lęgów te gatunki, które zostały z nami na zimę czyli sikory, dzwońce, trznadle, niektóre kosy i inne. Ułatwiony start mają te, które korzystają z przydomowych karmników – są dobrze wykarmione i nie muszą odpoczywać po trudach wędrówki. Mowa tu głównie o sikorach ale też kowalikach czy dzwońcach. Oswojone nieco z naszą obecnością z pewnością chętnie zajmą pobliską dziuplę czy wywieszoną przez nas skrzynkę lęgową.

       W następnej kolejności do lęgów przystąpią te ptaki, które zimę spędzają na południu i zachodzie Europy i wraz z poprawą pogody i ociepleniem wracają do swoich miejsc lęgowych. Niekiedy zaskoczy je nawrót zimy, ale taka jest cena za możliwość wyprowadzenia wcześniejszego lęgu. Do tego grona należą: szpaki, zięby, rudziki, drozdy śpiewaki, lerki i pliszki. Tych gatunków możemy spodziewać się już w pierwszej połowie marca. Pod koniec marca powrócą natomiast bliźniaczo do siebie podobne pierwiosnek i piecuszek i urocza makolągwa. Kwiecień to już pora powrotów i lęgów tych gatunków, które zimują w dalekich, ciepłych krajach. Typowym reprezentantem tej grupy jest sympatyczny bocian a z gatunków bardziej związanych z lasem: świergotek drzewny, muchołówki, świstunka leśna, pleszka i przepięknie śpiewające pokrzewki. Wtedy właśnie zacznie się prawdziwy ptaki harmider i gonitwa przy gniazdach. Ostatnie pojawią się muchołówka mała i nieco egzotycznie wyglądająca wilga. Będzie to miało miejsce już na początku maja.

     Ptaki zasiedlają wszystkie środowiska i budują gniazda w przeróżnych miejscach. Część z nich ukrywa swoje gniazdka wśród traw, krzewów czy koron drzew. Inna grupa poszukuje bezpiecznego schronienia, jakie daje dziupla. W środowisku naturalnym, jakim jest np. las, dostępność takiego lokum jest duża a ptaki mają w czym wybierać. Nieco gorzej przedstawia się sytuacja w terenach zurbanizowanych: na osiedlach, w parkach czy nawet na wsiach. Warto pomóc ptakom poprzez wywieszenie budek lęgowych, które znakomicie zastąpią im naturalne dziuple. W zamian za to ptaki odwdzięczą się nam swym pięknym śpiewem, ograniczą też ilość szkodliwych owadów, zyskamy też możliwość obserwowania ptaków w naszym otoczeniu. W akcję tą włączyli się także pracownicy biura Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Na rosnących wokół budynku urzędu kilkudziesięcioletnich klonach i lipach zawisły budki lęgowe dla sikor i szpaków, których liczne stado bytuje wśród pobliskiej zieleni.

       Bądźmy jednak ostrożni z pomocą. Nierzadko spotykamy nielotne jeszcze ptaki i w pierwszym odruchu próbujemy im pomóc, zabierając je do domu. Nie róbmy tego. Takie pisklę z pewnością jest obserwowane i dokarmiane przez rodziców a po kilku dniach odleci o własnych siłach. Biorąc nielota do ręki zmieniamy jego zapach, przemieszczamy w inne miejsce a to oznacza utratę kontaktu z rodzicami. Warto czasami zostawić sprawy swemu naturalnemu biegowi.

Nielotne pisklę sikory bogatki. (Fot. J. Kuczyńska)